Kiedyś kobieta mogła poszczycić się posagiem, dziś dostaje ona wyprawkę w postaci róznych chaotycznych narzędzi przetrwania. Tu można wiele pisać z tej odwróconej perspektywy, która stała się jakże niepoprawna. System propaguje inne rozwiązanie, wolny wybór. Czy kobieta jest stworzona do podejmowania nieustannych decyzji i głowienia się między jednym a drugim,co najmniej? To zdecydowanie kobiety przerasta, lecz trudno o tym mówić, a już najtrudniej uznać wyższość obiektywnego męskiego paradygmatu rzeczywistości. Kobieta współczesna ma walczyć z męskim pierwiastkiem w sobie i na zewnątrz siebie, a ma walczyć po to, by tracić swój żeński potencjał energetyczny, wraz z cechami przypisanymi jej naturalnej roli. Oczywiście, każdy z tych elementów ma swoją symbolikę i odpowiednik, więc nie bez znaczenia tu istnieje wyjście poza sprawdzony porządek, z podkreśleniem słowa „sprawdzony". Kobieta, dzięki prawom wyborczym nadanym jej dość niedawno, a w praktyce to dopiero co, może teraz w sposób usankcjonowany poddawać się torturom wymykającym się spod kontroli dziś zaledwie „mężczyzny”(dość rozczłonkowanego i wykastrowanego psychicznie), dawniej męża i Pana, który dawał baty za nielojalność i brak posłuszeństwa. Teraz widać, że krzywda kobiet jest wynikiem manipulacji, ale i tego, jak ktoś obcy nad nimi ustawicznie pracuje(jakiś kreator?), ponieważ został do tego prawomocnie dopuszczony. Prawa wyborcze pomogły kobietom jeszcze bardziej pogrążyć się w ich kłopotach. Gdyby być szczerym, kobiety średniowieczne i antyczne, wszystkie miały swe zajęcia(pracę), mitem jest, iż w męskim patriarchalnym świecie kobiecie czegoś brakowało, miała ochronę, której dziś już nie ma.
|