Okulary przyćmione czujnością...czyli o zmysłowym fatalizmie i męskiej zgubie.
Suki są kameleonami, dlatego tak daleko im do fatalizmu. Ich perspektywa kończy się na tresurze bata właśnie, a zaczyna w punkcie wyjścia. I tak permanentnie. To nawet nie drama, to istna farsa.


  PRZEJDŹ NA FORUM