Sztuka przetrwania w kajdanach domowej dyscypliny
W innych kulturach patriarchat ma się nadal całkiem dobrze i to do tego stopnia, że kobiety nawet mając możliwość wyboru "cywilizowanego" związku wcale się jakoś do tego nie garną a wręcz odwrotnie. Wiele kobiet z kultury zachodnio-europejskiej szuka tam właśnie podległości w takim a nie innym właśnie, patriarchalnym stylu życia a przede wszystkim związku/małżeństwie.
Bez podtekstów a zwłaszcza "udziwnień" w sferze seksualnej bo to już jest poniekąd zbędne.
Kobiety zaś w naszym kręgu kulturowym... cóż.... co raz częściej odnoszę wrażenie, że muszą mieć wymówkę zgoła seksualną czy wręcz hedonistyczną aby móc w ogóle przyznać się do podległości wobec faceta. A tym bardziej do zależności.


  PRZEJDŹ NA FORUM