| Lady Lilith Katowice |
| "Ogólnie rzecz biorąc, jeśli na sesji nie cwaniakuje, albo nie mam jakiś pretensji w trakcie lub po sesji to nie ma się czego obawiać w przypadku takich ludzi? Już nie chodzi mi o tą panią, ale ogólnie komercyjne dominy" W teorii nie, ale jeśli się nie wystawisz udając że masz jakiś punkt zaczepienia, np nie skłameisz że masz dziewczynę ale ona jest bogata ale nudna albo coś, to raczej nie będzie chciała się umówić. Strasznie długo trzeba męczyć. Nie-frajerzy nie rokują. Po drugie musisz sobie zdawać sprawę że kobieta widziała co najmniej kilkaset fiutów, jest nimi tak znudzona, że nie oczekuj jakiejkolwiek gry aktorskiej. Zagrożeniem jest to że ona se może mieć latex, ale jej strapon niejeden tyłek widział, ona też niejedno dotykała, jaj kajdanki niejedno dotykały w tymmoże był jakiś ćpun z żółtaczką, a naświetlanie latexu promieniami UV powoduje jego pękanie więc z tą dezynfekcją nie przesadzajmy. Poza tym to kosztuje. Więc higiena jest poniżej średniej z natury zawodu i i lości Klientów. Ja bym do tych lasek podchodził jak do przypadkowej ofiary wypadku samochodowego: podchodzić w rękawiczkach, upewnić się że oddycha, bepiecznie ułożyć i czekać na przyjazd służb, nie macać i nie lizać. Generalnei kobieta powyżej 30 roku życia lub z body count (lub dick count) powyżej 10 nie jest ciekawą kochanką. |