Nie jest moim zadaniem naprawianie tego co ktoś spierdolił chociaż mu się wydawało że jest zajebisty. No nie jest. Ani podcieranie niepodtartych dup, ani usmarkanych nutellą gęb cudzych tłustych dzieci chociaż rodzicom się wydaje że są przepiękne. bdsm2.pl jest skomplikowane w użytkowaniu, nieczytelne, wymaga inteligencji większej niż typowa 25-latka, zdjęć będących pierwszym źródłem do wykrywania fejków praktycznie nie ma, kody skrótowe [S][5] są debilne bo w tej notacji nie widać co jest czym itd. Tysiące tak dziecinnych wpadek, ale największą jest że ktoś se wymyślił że moża za darmo forum samo sobie zropbić z gotowych rozwiązń i ono się tak utrzyma, a za kilka lat sobie ustawimy opłaty za smsy jak w bdsm.pl i będzie zajebiście. Otóż nie będzie. |