Oblicza sadyzmu w klimacie i poza.
O sadyzmie trochę się pisało i literacko, i naukowo. Czy wyczerpująco, nie wiem. Jasne jest dla mnie natomiast istnienie tabu owianego dominacją psychiczną. Dość mało zrobiło się miejsca w klimacie na czysty sadyzm, czyli ten, który nie jest kanałem dyscyplinowania i tresury. Czy mamy tu takich fetyszystów dawania bólu fizycznego i innych ascetów od udręczania cielesności? Porozmawiajmy także o rozdzielności psychiki od ciała, bodźca od reakcji i dominacji bez przymusu.






  PRZEJDŹ NA FORUM