Oblicza sadyzmu w klimacie i poza.
Kruszyna

Klarownie to przedstawiasz.

Tak, jak to często bywa, jest inaczej niż się wydaje że jest.

Składamy się z całego spektrum kolorów i nieskończonych wersji odcieni, rozdzielczość.

To o czym mówimy, ma swoje nazwy, ale czy wiemy o czym mówimy, jeżeli znamy tylko określenie, nie znając źródła tego określenia.

Trzeba pamiętać że, to nie określenia nas opisują, tylko my pasujemy mniej, bądź więcej do określeń.

Reakcja w pierwszym poście Ando, ogólna stygmatyzacja i rozumienie poprzez określenie, zmusza mnie do myślenia że jest to temat wrażliwy, nawet na takim forum.

Litość, ciekawe podejście do tematu.
Szedł bym w kierunku czerpania energii z wewnątrz i zewnątrz.
Z wewnątrz mniejsze zainteresowanie odczuciami płynącymi z litości, z zewnątrz większe.

Też jestem ciekaw, przemyśleń, ludzi śmiałych.

... tak, reakcja Ando na Twój post jest też społecznie nacechowana.

... nie zawsze piekarz, piecze chleb.



  PRZEJDŹ NA FORUM