| Oblicza sadyzmu w klimacie i poza. |
| No to jakieś cackanie się i mizianie, taka dominacja z uległoscią. Czyli co, wszyscy muszą lubić jeść jabłka i maliny, bo inaczej z głową mają? Tak też każdy miałby lubić kontakt intymny (swoją drogą seksoholizm to jest dopiero tragedia), ale dla psychologów, to są programy i kasa na jednego z drugim, co instynktów na smyczy nie trzyma. I tak to jest proste z sadyzmem, że jeden lubi seks, czy to monogamiczny, czy grupowy, czy swing...a drugi woli poddawać się innemu udręczeniu, czasem zdrowszemu nawet. Co ja mogę powiedzieć sama. Sadyści, zazdrośni, monogamiczny, systematyczni, ale też mają potrzebę kontroli i uwagi, dbają o drugą połowę często obsesyjnie. Są przewidywalni, szukają więzi i mają problem z granicami na polu zadawania bólu, tego muszą się uczyć. Mają sporą witalność, nie znoszą rutyny. |