realrare Poznań
istnieje - ale jej hobby to trucie dupy
Ja też uważam że osobą dominującą nie musi się trzymać żadnych ustaleń jeśli coś jej się nie spodoba w uległym tylko trochę inaczej to nazywam a mianowicie sciemnianiem i oszustwem. Choć z drugiej strony jeśli to faktycznie dzieje się pod płaszczykiem BDSM to oszustwo można jakoś inaczej nazwać i logicznie uzasadnić. I wtedy to będzie oszustwo niby nie oszustwo.
Taka figura retoryczna że to niby nie to co wychodzi na końcu a niby co innego.
Taka niby dominacja i niby relacja oczywiście z pasją bo jakby inaczej o z góry zaplanowanym efekcie końcowym.
Ha ha i pozdrawiam.


  PRZEJDŹ NA FORUM