Czy Macie jakieś doświadczenia w dominacji publicznej Pytanie dla Dominujących i uległych
Lubię tak upokarzać uległego, ale z dużym ,,ale". Na pewno nie robię tego w żadnym miejscu, gdzie moglibyśmy spotkać osoby, które znają mnie albo jego. Miejsca bardzo zatłoczone typu galerie handlowe również odpadają. Ale mam takie jedno miejsce, gdzie niby jest publiczne, a jednak nie narażone na tak ogromny widok publiczny - parkingi lub postoje przy autostradach. Zawsze ktoś jadący autostradą zobaczy, że uległy klęka z kopertą w ustach albo kierowcy tirów, jak liże mi podeszwy. Ale zazwyczaj gdzieś im po prostu migniemy, zauważą, że coś się dzieje, ale nie bardzo wiedzą o co chodzi. Uległy czuję się upokorzony, ale nie ma możliwości, żeby jakiś śmieszek nas nagrał. Najważniejsze, żeby zachować anonimowość i nie widzieć swojej twarzy następnego dnia w viralowym zdjęciu na X.


  PRZEJDŹ NA FORUM