Wilk czy/I owca
Nigdy do końca nie żyją, perwersja na zamówienie wygasa, rólki i pozycję się wyczerpują, zostaje przymus i zasciankowość w czterech ścianach, milczeniu i uśmiechanie do reszty. Sztuczne grymasy zadowolenia i pozorowanie szczęście a pod płaszczykiem smród, kołtuneria to jest.
Dla mnie to jest prostytucja domowa.
Szukają perwersyjnych kobiet, bo wiedzą, że one są zacofane.



  PRZEJDŹ NA FORUM