Teoria WIZDOM
Rozumiem istnienie takiej teorii.
Przypomina mi ona myślenie Spinozy, który ujął w formę geometryczną zasady kartezjańskiej filozofii.

Jeśli chodzi o BDSM, to jest to suma określeń, które, gdyby im się rzetelnie przyjrzeć i fachowym okiem, nie mają ze sobą bezpośrednio, czyli drogą logiki, nic wspólnego, a nawet wykluczają się wzajemnie.






  PRZEJDŹ NA FORUM