| Dziekuje Petronius za Twoje cenne uwagi i porownania. Rzeczywiscie, tak jak wyczules, jest we mnie ta nutka tesknoty, o ktorej wspomniales i odnosi sie ona do poczucia integralnosci z sama soba, bycia niezapisana kartka. Niestety, to, co nas otacza i upraszcza egystencje, potrafi rowniez uwodzicielsko zniewalac - mam tu na mysli wlasnie te "brudna" masowosc. Dzisiejsze tu i teraz raczej nakazuje pogodzenie sie z byciem konkretna czescia mozaiki,choc moze nawet juz nie... bo zaraz stanowi sie jej odbitke prosto z kserokopiarki, badz skrawek, bo tego, co napisane juz nie trzeba czytac, by poznac. Pewne uniwersalne prawdy i wskazowki w tym zagmatwaniu bardzo prostuja droge i umysly, warto sie ich trzymac. Pozdrawiam serdecznie |