Średniowieczne mroki, historia tortur i klimatyczne analogie do męczeństwa.
Rozumiem, jak mus to trzeba pisać.
Tak, to że milczy i odzywa się tylko kiedy trzeba odróżnia niewolnika od uległego. Dobry niewolnik nawet podczas np chłosty bedzie cicho ale to wynika z doswiadczenia i treningu. Chyba rozumiem co ma Pani na myśli pisząc o nie zakłócaniu dynamiki wymiany mocy, bo to odbiera radość i satysfakcje. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiedniej osoby i dobre poznanie oraz ustalenia na poczatku, żeby potem niebyło takich sytuacji.
Miło mi że to co wniosłem do wątku jest postrzegane jako wartościowe i jeśli jeszcze coś znajde lub sobie przypomne w temacie to odrazu napiszę bo temat jest ciekawy i obszerny.


  PRZEJDŹ NA FORUM