Średniowieczne mroki, historia tortur i klimatyczne analogie do męczeństwa.
Uważam, że historia to zbyt wiele, by zostawiać ją naukowcom i osobom akademickim. Do jej poznania potrzebna jest pasja, która umożliwia próby jej rekonstrukcji. Trzeba mieć odwagę i przekonanie, zdrowy dystans. Tak samo w BDSM, pewne rzeczy traktować na zimno. Cóż, warto dodać, że to jarmark Św. Dominika. Ta Katownia jest jak dla mnie daleka od pierwowzoru, zbyt wiele historycznych przemian zaliczyła.
Widziałam też coś podobnego, rodzaj obrazu, na którym to Jezus był w celi. Widziałam takie malunki z więzionym Jezusem w kajdanach takim kontekście systemu. Siedemnasty i osiemnasty wiek, ale nie doszukałam się autora w muzeum, co dziwne. Może to były ikony.

Mnie się gnębienie ludzi nie podoba. Odtwarzanie i przypominanie czegoś konkretnego konkretnym ludziom w ich planie życia, gdy to ma dla nich sens i tworzy osobiste cele. Jako pacyfistka patrzę na kontekst, nie na same objawy.
Wiele w tym temacie tu nie napiszę, ale doświadczyłam tzw. podróży astralnej, która mnie przeniosła dokładnie w tę tematykę ludzkiej niesprawiedliwości.
Uważam, sprawiedliwość za najwyższą cnotę duchową i plemienną.


  PRZEJDŹ NA FORUM