Średniowieczne mroki, historia tortur i klimatyczne analogie do męczeństwa.
Dla ludzi atrakcją jest wydać kasę, reszta mało kogo obchodzi. Tak jak na tym forum to widać po ogłoszeniach, szukają czegoś, nie wiedzą czego, bo gdzieś coś widzieli u kolegi, albo ktoś opowiedział.
Myślę, że dręczenie to pewien planowy wybór zachowań, raczej choleryk by się w tym nie odnalazł. Nazwałabym to systemową przemocą, co chyba nikomu z nas nie jest obce.
Psychopatia i socjopatia, ciekawe tematy. Były tu poruszane. Ze świecą szukać normalności. W ogóle ma się wrażenie, że normalność już jest praktycznie tak marginalna, że z pokolenia na pokolenie wzorce aspołecznych zachowań będą zastępować te potencjonalnie prospołeczne, które miałyby szansę się pojawić. Model myślenia korporacyjnego tu nie bez znaczenia. Dużo by pisać o takich mękach.


  PRZEJDŹ NA FORUM