| Fetysz-męska sprawa |
| OaA Tak jak jest napisane w tekście - są rózne teorie. Mamy różne doświadczenia, ja na podstawie moich uważam to co napisałem i zdania nie zmieniam. Natomiast teoria którą przedstawiłem nie wyklucza genetycznych podstaw do zaistnienia fetyszu bo faktycznie trzeba mieć predyspozycje żeby fetysz zaistniał. Predyspozycja to jednak jeszcze nie fetysz. To co bedzie tym fetyszem czy to bedzie skóra czy stopy czy coś innego to juz własnie kwestia rozwoju i wychowania. Przykład fetysz pończoch, butów czy róznych materiałów jak latex, lack itp. Przeciez te wszystkie materiały wynaleźli na początku XX wieku wiec niemożliwe jest żeby tylko genetycznie od urodzenia nawet ich nie widząc być ich fetyszytą. Trzeba je zobaczyć, dotknąć, poczuć, polubić itd... mund kuzynka jak kuzynka była już wtedy nauczycielką w szkole, skórzane były dodatki do stroju rózne paski, buty i płaszcz. Jesli kojarzysz modę lat 80 XX wieku - Kora, Ostrowska itp.z tamtego okresu to własnie tak to wyglądało. Oczywiscie nie na codzień tylko jak gdzies tam wychodziła w weekendy. Jako dzieciak miałem jeszcze drobne ręce więc czasem byłem angażowany do zapinania i rozpinania zamków, łańcuszków, guzików. Kruszyna - faktycznie fetysz ,fetyszyzm nie jest równy z parafilią, a ze zwględu na zmieniające się się normy, obyczaje czy nawet przedmioty to wszystko jest dość płynne i ciężkie do jednoznacznego określenia, ale dzieki temu jest pole do dyskusji, wymiany pogladów i doświadczeń. |