Fetysz-męska sprawa
scorpi74 odniosłem się tylko i wyłącznie do tego co napisałeś i stwierdziłeś jednoznacznie, bez uwzględnienia jakichkolwiek mniej lub więcej znaczących wątków pobocznych. Powstanie a rozwój pod wpływem otoczenia to dwie zupełnie różne kwestie. Co do rozwoju, pełna zgoda. Mogę to stwierdzić po samym sobie. Nie czuję się upoważniony żeby wchodzić w temat głębiej bo, tak jak Ty w tym temacie, tak i ja już dawno też tutaj jak i np. w nieistniejącej już "SADOMANI", pisałem o tym, że aby rozstrzygnąć, przynajmniej co niektóre sprawy, to tylko przy pomocy dyżurnego psychologa. Rzeczywistym zaś powodem dla którego się odezwałem jest to co zrobiłeś, czyli takie niechlujne szastanie własnymi teoriami w stylu kruszyny przez co z tego jako tako dyskusyjnego forum pozostał w zasadzie już tylko "słup ogłoszeniowy". Swoim cyzelowanym pustosłowiem skutecznie zniechęciła tych, którzy mieliby może coś do powiedzenia.


  PRZEJDŹ NA FORUM