Czy skóra jest nieekologiczne?
Emocje związane z dominacją i uległością, najlepiej doświadczać na własnej skórze. Akcesoria w tym celu raczej zbędne, pomijając dodatki, no chyba że ktoś lubi teatrzyki zwłaszcza te płatne. Tylko wtedy akcesoria nawet z super ekologicznego substytutu lub substytutki mocno iluzoryczne doznania dadzą. Ubranie się w tandetę co ma do uległości lub co gorsza do dominacji ?. Ten fakt w moje ocenie przekreśla dywagacje, do jakich przez swoje pytania zachęca autorka. Skupiając się nawet na akcentach, że jednak pejczyk, że szpicruta, obroża. Skóra jest surowcem w pełni ekologicznym. Jest całkowicie biodegradowalna i nie istnieje jej syntetyczny odpowiednik. Mam na myśli walory estetyczne, zapachowe i techniczne w jednym. Wszystko co powstało żeby ją naśladować jest syntetyczne, nie podlega pełnej biodegradacji i wykorzystano do tego masę energii oraz substancji chemicznych. Dlatego jak jakiś amator doznań pozostawi swoje gacie w eko skóry w lesie, to przyszłe pokolenia mają wątpliwą przyjemność na nie się natknąć. Utylizacja! - złoty środek, pochłaniający kolejną porcję energii i w dodatku niepełna. Skóra w naszej szerokości geograficznej to "efekt uboczny" pozyskiwania mięsa. Celowo pomijam zwierzęta futerkowe. Odpowiednika mięsa także nie wymyślono. Jego brak w diecie skutkuje niedoborami, a syntetyczna suplementacja w celu ich uzupełnienia wiąże się z "ryzykiem", np wit. B12. Stawianie pytanie z perspektywy kanapy zurbanizowanego świata o przyjaźni zwierząt. Będąc samemu w równikowym lesie, odpowiedź jest klarowna. Tu tylko sposób postrzegania się zmienił - perspektywa, a raczej niedostrzegania jak działa natura. Organizm człowieka jak na złość na chemię reaguje niekoniecznie dobrze. Zamiennika skóry nie mamy, zamiennika mięsa nie mamy, wszyscy jak jeden jesteśmy mięsożercami więc o jakiej etyce mowa? Skoro nie ma alternatywy 1:1. Bardziej ezoteryka i dywagacji dlaczego tak, a nie inaczej gatunek ludzki wyewoluował. Etyka i owszem odnośnie futerek, ale nie wieprzowiny, wołowiny, drobiu. Marzniecie bo klimat się ociepla, ktoś lubi Orwell-a.


  PRZEJDŹ NA FORUM