| Link na tegorocznej wizji |
mund pisze: Mój sposób patrzenia i myślenia postrzega mówiąc banalnie to co nas otacza jako powielany wzór. Może być w wersji prostej bądź bardzo złożonej tj. łatwy bądź trudny do zrozumienia. Relatywizm kulturowy, myślę że trzeba na to popatrzeć szerzej, bądź bardziej jako porównania aby dostrzec analogie wzorców. Czym są na siebie napierające fale bądź fala uderzająca o brzeg z kamienia czy piasku. Jest to kontakt sił, kontakt siły z oporem wynikający z masy czy struktury. Czym jest dodawanie odejmowanie w matematyce, tym samym. Czym jest ktoś kto niema co włożyć do garnka do jedzenia a ten który ma i mówi nie róbmy rewolucji. Czy będziemy rozpatrywać temat o którym mówisz z jednej bądź drugiej perspektywy jest jedynie punktem zaczepienia zainterweniowania osób rozmawiających, natomiast wszystkie te tematy bazują na tym samym działaniu sił. Gdy siły są w normie, tolerujemy różnorodność, gdy brakuje równowagi niszczymy to co wytrąca z równowagi albo cierpimy w braku równowagi bo jesteśmy zbyt słabi by ją zmienić. Albo walczymy nie rozumiejąc o naszego położenia... Można pisać o tym na różne sposoby ale w środku jest prawdopodobieństwo... ... punkt postrzegania jest równoznaczny z założeniem, weryfikacja która następuje z upływem czasu określa który punkt widzenia był poprawny... I o ile to co piszę może wydawać się za filozoficzne bredzenie, po prostu nie jest możliwe stwierdzenie dlaczego coś jest takie jakie jest i co z tego wyjdzie. Np. z mojej perspektywy tego typu programy mają na celu ukierunkować ludzi ku prymitywizmowi, gdzie nie treść słowa a wygląd i emocja narzuca pewien stan umysłu. Co człowiek dziki robi szybciej? Daje w mordę. Kiedy trzeba człowieka dzikiego? Gdy idzie biznes na robienie amunicji. Dzikości bym nie obrażała, toż to czysta elyta promująca najwyższe protokoły. Teraz zejdźmy na ziemię, bliżej materii. Pewnie nie obejrzałeś, więc ogólnie komentujesz, bo przecież to promowanie prymitywizmu. Chcę przypomnieć, że prymitywizm to element wielu kultur plemiennych, to nurt sztuki naiwnej, całej awangardy amatorskiej. To także Picasso und Rousseau. Wielu było prymitiwistów, więc nie spieszyłabym się tak do konkluzji. Sam relatywizm kulturowy nie jest rozpływaniem się dorobku róznych kultur. Mieliśmy tam wiele akcentów etnicznych- bardzo rdzennych i w przełożeniu na poezję nonsensów, czyli językowy dadaizm. Najlepsze występy, to te autentyczne, bez imitacji wizerunkowej. |