Vizard - Wrocław
Cześć Vizard, już myślałam o tym, by Cię poznać, ale preferujesz zdecydowanie chude kandydatki, a ja mam spory tyłek...i nie wiem, czy mam dobre serce...więc nie spełniłam kryteriów. Wzbudził uśmiech na mojej twarzy Twój opis, szczególnie zdanie: "I także, suczce niełatwo, zrobić coś złego, aby zasłużyć na karę, jesli kocha Pana". Doszłam do wniosku, że cały ten problem wynika z tego, że suczka nie wie, kiedy robi coś złego wobec Pana, by zasłużyć na tę karę...i chyba cała trudność w tym, by to widzieć i nad tym panować, a może lepiej, by pewne zasady były od początku znajomości klarowne. Myślisz, że suczkę należy tresować i co się ma dziać po takim przygotowaniu?


  PRZEJDŹ NA FORUM