nie miałem okazji spotkać się z tobą na żywo , ale podczas naszej krótkiej relacji nie jeden raz odniosłem wrażenie że nie jesteś w pełni sprawna emocjonalnie , początkowo zwalałem to na zmęczenie ale słowa wyżej jasno wyjaśniają ta całą sytuację. Pani Magdo nie szkoda zdrowia na używki łatwo popaść w nałóg trudno potem wydobyć się z dna. Nadużywanie ich zaburza czynności umysłu jak i ciała. Rozumiem dlaczego nie chce się Pani wtedy nic i dlaczego mnie ignorowałaś, a szkoda, mogliśmy stanowić piękny związek, na szczęście ochłonąłem w porę nie chcę związku z kobietą co ma tyle nałogów