Kontynuując wątek dominacji toaletowej, a konkretnie piss uważam, że rytuał w czasie którego niewolnik spija mocz swojej Pani jest dla mnie oznaką całkowitego oddania się woli swojej Pani i pokazaniu Jej, że jest Ona dla niewolnika najważniejszą Istotą.
Od dawna interesuję się tematyką BDSM, kilka tygodni temu udało mi się zostać sługą Pani Wiktorii (WirtualnaBDSM) i wykonując zadania, które Pani mi zleca już w pierwszym tygodniu Pani kazała mi nasikać do naczynia i spróbować jak smakuje mój własny mocz... miałem duże opory, myślałem, że inaczej byłoby w trakcie realnej sesji spróbować moczu Pani a inaczej jest próbować swojego - przez kilkanaście minut trzymałem słoik wypełniony ciepłym płynem o słomkowym zabarwieniu i dość intensywnym zapachu... bałem się spróbować, brzydziłem się tego ale w końcu przełamałem wewnętrzną niechęć i spróbowałem - najpierw kilka kropel na język, później większy łyk... udało mi się wykonać zadanie... oczywiście nie był to smak, który mógłbym pić codziennie, ale byłem dumny z tego, że na polecenie mojej Pani udało mi się przełamać tą barierę...
Teraz gdy o tym pomyślę, zaczynam marzyć o tym, że jeśli kiedyś dostąpię zaszczytu stawienia się na realną sesję do mojej Pani Wiktorii to Pani pozwoli mi udowodnić moje oddanie dla Niej poprzez to, że pomyślnie przejdę inicjację piss...
Od dawna interesuję się tematyką BDSM, kilka tygodni temu udało mi się zostać sługą Pani Wiktorii (WirtualnaBDSM) i wykonując zadania, które Pani mi zleca już w pierwszym tygodniu Pani kazała mi nasikać do naczynia i spróbować jak smakuje mój własny mocz... miałem duże opory, myślałem, że inaczej byłoby w trakcie realnej sesji spróbować moczu Pani a inaczej jest próbować swojego - przez kilkanaście minut trzymałem słoik wypełniony ciepłym płynem o słomkowym zabarwieniu i dość intensywnym zapachu... bałem się spróbować, brzydziłem się tego ale w końcu przełamałem wewnętrzną niechęć i spróbowałem - najpierw kilka kropel na język, później większy łyk... udało mi się wykonać zadanie... oczywiście nie był to smak, który mógłbym pić codziennie, ale byłem dumny z tego, że na polecenie mojej Pani udało mi się przełamać tą barierę...
Teraz gdy o tym pomyślę, zaczynam marzyć o tym, że jeśli kiedyś dostąpię zaszczytu stawienia się na realną sesję do mojej Pani Wiktorii to Pani pozwoli mi udowodnić moje oddanie dla Niej poprzez to, że pomyślnie przejdę inicjację piss...
Służę Pani Wiktorii (WirtualnaBDSM) i jestem z tego dumny.
http://wirtualnabdsm.manifo.com
http://wirtualnabdsm.manifo.com