tak obserwuję cię Pani Magdo i mam wrażenie że jako Domina przez ten rok czasu nic się nie rozwijasz , byłem dwa razy u ciebie, i za każdym razem przyjełaś mnie w tych samych ciuchach w ciągu sześciu miesięcy, no ok może to być przypadek, sprzęt też ten sam, widocznie mało uległych więc się nie zużywa, no ale nic ożywczego do nowego spotkania nie wniosłaś, rutyna, rutyna, znudzenie, nie sądzę by wirtualne sesje były lepsze w twoim wykonaniu od tych realnych. Odnoszę wrażenie ze brakuje ci pomysłu na życie a sesje tresury są wynikową zbiegów okoliczności a nie zamiłowania