Zgadzam się z "drugieoblicze". Dopiero docierając z biegiem lat do pewnych informacji, a co za tym idzie do ludzi, którym jak się okazuje, odpowiada moja (dominująca nie tylko w sferze intymnej) postawa, zrozumiałem że nie jestem "wypaczony".
Tacy ludzie istnieją, a nawet, trafiają na swoje "drugie połowy".
W odpowiedzi na pytanie w temacie, pragnienia towarzyszyły mi od zawsze, i będą one do końca
Tacy ludzie istnieją, a nawet, trafiają na swoje "drugie połowy".
W odpowiedzi na pytanie w temacie, pragnienia towarzyszyły mi od zawsze, i będą one do końca
Bdsm to nie zabawa, urozmaicenie.. To styl życia, bycie sobą..