forum SzkołaBDSM

bald
23.07.2013 15:36:54

Lokalizacja: World
Posty: 263 #1547263
DZIEŃ 19.
Wysypka na przerośniętej łechtaczce. Od czasu do czasu mnie dopada w zapieluchowaniu. Clotrimazolum w akcji, a pieluchy na pupie. W zasadzie dla mnie jak pieluchy to damskie majtki wyszczuplające, body, koronki. To jest to. Pieluchy w codzienności nieco czasem za bardzo odwracają uwagę od obowiązków. Podniecenie, radość, ta wilgoć, ten specyficzny zapach wpływają na postrzeganie, na emocje, na podniecenie. Tu muszę się bardzo pilnować i to jest moją nie najlepszą stroną w zapieluchowaniu. Taki fetysz, dla mnie ten fetysz, ma sens jeżeli wypełnia mi przestrzeń życiową. Pieluchy 24/7, służenie Pani - to wszystko powinno przeplatać się z innymi aspektami mojego życia, uzupełniać się wzajemnie, bez konfliktów interesów. Oczywiście nie można zupełnie wyeliminować problemów, lecz bez nich nie było by i tej radośniejszej strony całego medalu. Odchodzę i wracam, tak w kółko. Być może w końcu zostanę z pieluchami, być może w końcu zupełnie od tego odejdę. Ta druga opcja jest mi równie bliska jak i pierwsza, a może nawet bardziej. Życie nie jest zawsze nasmarowane...
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!