kontrakt tak naprawdę jest formą ustalenia granic obu stron , oczywiście ma pewien element budowania zaufania ale nie ma 100% mocy prawnej i może być podważony w każdym sądzie oczywiście można go tak formułować żeby osoba uległa się bała strat materialnych lub rodzinnych, ale to też można podciagnąć pod paragraf wyłudzeń i szantażu.
Jestem przekonana że w zupełności wystarczą ustne zobowiązania i ustalenia które ma przestrzegać osoba uległa , a osoba dominujące będzie mogła przekraczać granice nie majace wpływu na uszczerbek zdrowia fizycznego ani psychicznego
Jestem przekonana że w zupełności wystarczą ustne zobowiązania i ustalenia które ma przestrzegać osoba uległa , a osoba dominujące będzie mogła przekraczać granice nie majace wpływu na uszczerbek zdrowia fizycznego ani psychicznego
