forum SzkołaBDSM

bald
03.10.2013 08:43:43

Lokalizacja: World
Posty: 263 #1614729
DZIEŃ KOLEJNY, NIECH BĘDZIE 31...

Korek w pupci jeszcze uwiera, trochę problemu kiedy kupa przeciska się wokół niego i wypełnia pieluchę. Jeszcze to troszkę drażni. Na początku ekscytacja, poczucie błogostanu kiedy wypełnia się pieluchę. Potem kryzysik, ale cały czas w pieluszkach. Nie można odpuścić higieny ani na jotę. Wysypka, pieluszkowe zapalenie skóry czekają gotowe i trzeba smarować. Cały czas w pieluchach. Apogeum kryzysu i już się suczka przyzwyczaja do pieluszek, codziennych depilacji. Oczywiście jest trochę strachu kiedy idzie się do lekarza, że każe się rozebrać do pasa, czy zdjąć spodnie. Pieluchy wówczas widać. Widać pieluchy, foliowe majtasy, damską bieliznę. To uczucie wpadki podnieca i jest równie wciągającecool Rehabilitacja również dostarcza miłego podniecenia, zażenowania i wstydu kiedy przy ćwiczeniach zsuwa się koszulka i widać pieluszki, czy te spodenki... widać, oj widać.
Powoli nie ma znaczenia gdzie się jest, w domu, na mieście, w pracy, czy na zakupach. Zsiusianie nie krępuje, chyba, że pielucha jest już nieźle wypełniona. Możliwość przelania to powód do wpadki, a więc znów to miłe podniecenie, wstyd, zażenowanie. Podobnie z kupą jak się ma foliowe majtaski, wówczas nie czuć, ale usiąść też nie można. Ze względu na higienę kupę trzeba szybko obsłużyć.
Trzeba się starać by Pani Martynna była zadowolona. Ćwiczenia w rozciąganiu pupci są konieczne. Cukinia, kabaczek, butelka to może nie zawsze codzienność, ale... bardzo szczęśliwy
Dzień za dniem, a może w końcu miesiąc za miesiącem, aż do roku...
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!