Zapraszam do podzielenia się swoimi doświadczeniami z dominacji publicznej.
Ja osobiście uwielbiam wyprowadzać swojego uległego na smyczy i prowadzam go po najbardziej zatłoczonych ulicach Krakowa , wchodzimy do kawiarni i zamawiam dwie kawy, on na kolanach przy minie, ja pluje mu do kawy i stawiam na podłodze nie wolno mu używać dłoni, jak chce się napić kawy ze mną. Wzbudzamy wielkie zainteresowanie , ale jest to wspaniały dreszczyk emocji i podniecenia
Ja osobiście uwielbiam wyprowadzać swojego uległego na smyczy i prowadzam go po najbardziej zatłoczonych ulicach Krakowa , wchodzimy do kawiarni i zamawiam dwie kawy, on na kolanach przy minie, ja pluje mu do kawy i stawiam na podłodze nie wolno mu używać dłoni, jak chce się napić kawy ze mną. Wzbudzamy wielkie zainteresowanie , ale jest to wspaniały dreszczyk emocji i podniecenia
