Zbliżają się 2 miesiące w pieluchach. Czy jest różnica, a i owszem. Siusiam więcej, częściej. Wiem, że mi się chce, ale nie wstrzymuję a nawet wymuszam. Zbliża się nieuchronnie spełnienie życzenia mojej Pani Martynny bym stosował tunel analny bo jak już mam pieluchy to po co kontrolować wszystko. Funkcjonowanie w okresie zimowym nie jest problemem. Mogę nosić leginsy, rajstopy pod spodniami. Wyzwaniem będzie wiosna i lato. Moja żona choć aktualnie nie przeszkadza to jednak woli bym w końcu zdjął te pieluchy, a ja co tu dużo pisać, nie chcę i już. Jako suka Marysia należę do Pani Martynny i jestem jej pieluchową suką niewolnicą.
Jednak w lato trudno będzie zamaskować gruby zestaw, no i ten gorąc. Mam nadzieję, że coś wymyślimy bo Pani Martynna wyraźnie mi oznajmiła, iż żadnych przerw w noszeniu pieluch, mam je nosić już na stałe. Będzie jak będzie, lecz przede mną jeszcze długi trening u mojej Pani. Nie mogę się doczekać na sesję, którą oczywiści jak Pani się zgodzi tutaj wraz ze zdjęciami opiszę.
Jednak w lato trudno będzie zamaskować gruby zestaw, no i ten gorąc. Mam nadzieję, że coś wymyślimy bo Pani Martynna wyraźnie mi oznajmiła, iż żadnych przerw w noszeniu pieluch, mam je nosić już na stałe. Będzie jak będzie, lecz przede mną jeszcze długi trening u mojej Pani. Nie mogę się doczekać na sesję, którą oczywiści jak Pani się zgodzi tutaj wraz ze zdjęciami opiszę.