Dziś była wpadka, taka typowa z życia zapieluchowanej suki. Przeciekło na mieście, co było znać po plamie na siedzisku w metrze, mokrych spodniach i czerwieni na płonących policzkach suczki. Musiałem tak chodzić, gdyż nie miałem ani w co się przewinąć, ani w co się przebrać.
W przyszłym tygodniu minie 2 i pół miesiąca w pieluchach. Coraz trudniej mi nawet myśleć, że można by bez nich. Chyba się uzależniłem, a moja Pani już dba bym z nich nie wychodził.
W przyszłym tygodniu minie 2 i pół miesiąca w pieluchach. Coraz trudniej mi nawet myśleć, że można by bez nich. Chyba się uzależniłem, a moja Pani już dba bym z nich nie wychodził.