Mi osobiście strasznie podobają się zdrobnione wersje tego słowa - zwłaszcza sunia. Nie wiem do końca czemu ale w moich uszach brzmi bardzo... ciepło (to nie jest dokładne określenie, ale z braku lepszego w tej chwili niech będzie).
Irka z twojego opisu wynika, że Twój Pan ma podejście bardzo zbliżone do mojego.
Jak wyglądał proces waszego "dostrajania" do waszego Pana? Przyswajania i wprowadzania oczekiwanych zasad, postaw i zachowań?
Irka z twojego opisu wynika, że Twój Pan ma podejście bardzo zbliżone do mojego.
Jak wyglądał proces waszego "dostrajania" do waszego Pana? Przyswajania i wprowadzania oczekiwanych zasad, postaw i zachowań?