Rozmawiałem z nią wiele razy i nie chce mi tego robić, bo nie chce mi zadawać bólu - jak piszesz. Bardzo mnie kocha. Niestety twierdzi, że jest to coś dziwnego. Jak mnie ostatnio zbiła pasem to się dziwiła, że nic mi nie jest i że się podobało. Muszę porozmawiać z nią drugi raz. Tylko znów zacznie, że ja wciąż o tym samym.