Traktowanie kobiety jak suki czy dziwki to jeden z elementów BDSM, który nie każdemu Masterowi i nie każdej uległej przypada do gustu.
Ja nigdy nie traktuję swojej sub jak suki. Moja sub nie ma takich fantazji a ja mam zbyt duży szacunek do kobiet aby tego typu zachowania wymuszać... Nawet uległych
Czasem traktuję jak dziwkę, którą trzeba po prostu zerżnąć i zostawić zalaną moimi sokami. Zresztą nie tylko moimi bo lubię się dzielić swoja sub
Najczęściej jednak po zabawie przeznaczam trochę czasu na relaks, kąpiel - często wspólną - i rozmowę.
A jakie emocje wyzwala we mnie moja sub? Przede wszystkim opiekuńcze. Oto mam przed sobą osobę z którą mogę zrobić wszystko co mi fantazje podpowie. A jednak dbam o to aby przede wszystkim sub miała z tego przyjemność.
Zresztą moja ulubioną torturą jest ofiarowanie orgazmów jeden po drugim kiedy to sub błaga abym przestał ją pieścić
Ja nigdy nie traktuję swojej sub jak suki. Moja sub nie ma takich fantazji a ja mam zbyt duży szacunek do kobiet aby tego typu zachowania wymuszać... Nawet uległych
Czasem traktuję jak dziwkę, którą trzeba po prostu zerżnąć i zostawić zalaną moimi sokami. Zresztą nie tylko moimi bo lubię się dzielić swoja sub
Najczęściej jednak po zabawie przeznaczam trochę czasu na relaks, kąpiel - często wspólną - i rozmowę.
A jakie emocje wyzwala we mnie moja sub? Przede wszystkim opiekuńcze. Oto mam przed sobą osobę z którą mogę zrobić wszystko co mi fantazje podpowie. A jednak dbam o to aby przede wszystkim sub miała z tego przyjemność.
Zresztą moja ulubioną torturą jest ofiarowanie orgazmów jeden po drugim kiedy to sub błaga abym przestał ją pieścić
Szacunek to podstawa. Zaraz za karnością i posłuszeństwem