Hmm... bardzo ciekawa sprawa i godna dłuższego zastanowienia się.
Prawdę mówiąc nie sądziłam, że jest coś takiego. Niby zwykłe Ageplay, a jednak nie... Ale wydaje mi się jednak, że niewiele osób może sobie pozwolić na coś takiego. Jednak bardzo wiele osób z klimatu, jest w zwykłych układów, mając już partnerów życiowych itd... Dziwnym byłoby gdyby nagle, w środku nocy, mała, dzwoniła do swojego Tatusia, płacząc, opowiadała mu, że ma problem...
Prawdę mówiąc nie sądziłam, że jest coś takiego. Niby zwykłe Ageplay, a jednak nie... Ale wydaje mi się jednak, że niewiele osób może sobie pozwolić na coś takiego. Jednak bardzo wiele osób z klimatu, jest w zwykłych układów, mając już partnerów życiowych itd... Dziwnym byłoby gdyby nagle, w środku nocy, mała, dzwoniła do swojego Tatusia, płacząc, opowiadała mu, że ma problem...