DarthWay... tutaj chodzi raczej o sprawy bycia wynajętym sadystą... <kaszlu kaszlu>. I nie... takie kontrakty nie mają mocy prawnej ale podpis może być znaczący dla sędziego, który będzie rozpatrywał sprawę powoda, może być także na korzyść osoby wynajmowanej swoje usługi seksualne. Może się także odbyć następujący scenariusz -
- I co, mam pokazać sędziemu na co się zgodziłeś/zgodziłaś ?
Osobiście mnie by to przekonało
- I co, mam pokazać sędziemu na co się zgodziłeś/zgodziłaś ?
Osobiście mnie by to przekonało