Lokalizacja:
Nad Renem
Posty: 156 #2244904
|
Sorry. Nie masz racji. Pan był. Ale może być nowy. Inaczej pozostaje ci tylko wieczny ból albo samobójstwo. A to też nie jest rozwiązaniem. Tła tego lepiej pozwól twijej duszy się uwolnić i pozwól nowemu panu prowadzić twoje życie. |