Generalnie w planie jest 24/7 pieluchy i załatwianie się w nie; jedzenie jak pies czyli tylko karma i woda. Obróżka na szyi 24/7, zabawy scat i piss, służenie Pani za toaletę, myślimy nad dominacją publiczną ale wiadomo jak to w Polsce. Raczej skończy się na spacerku po osiedlu bardzo późną nocą. Pani dostaniesz swojej kobiecej przypadłości w czasie mojej służby więc zapewne również moje usta będą jej śmietniczką dla zużytych tamponów i podpasek. i wiele innych rzeczy jeszcze. Ja bym chciała być bardzo upodlona i w jakimś stopniu wystawiona na pośmiewisko, ale dominacji publicznej boję się jak cholera. Mam też życie prywatne i nie chciałabym aby służba u Pani wpłynęła na to.