I ja miałem okazję odwiedzić Panią Laurę. Zacznę od pozytywów-umówienie na jeden telefon, adres i po godzinie melduje się pod jej studiem na Świętojańskiej.Drugi telefon i do środka.Pani wita mnie w przedsionku studia informuje, że jeszcze nie jest dokończone co mnie akurat nie przeszkadzało, bo miałem okazję odwiedzić już Dominy przyjmujące w mieszkaniach.Krótka rozmowa w środku o moich preferencjach. Przy okazji chwalenie się swoją wizytą w Lubece i tym jak to czerpie się inspiracje stamtąd. Ok, Panie lubią się chwalić i jak ma okazję mówić jaka jest władcza i wogóle.No i zaczynamy
Jestem fetyszystą, więc zaczynamy od stóp i pierwszy zonk. Nie dobrze wydepilowane nogi, stopy niezadbane, paznockie obcięte tak jakby jakimiś tępymi nożyczkami-no odechciało mi się naprawdę.Drugi minus to zapach a w zasadzie smród. Pani Laura ma ewidentnie problemy z higieną. Sądziłem, że umawiam się z godzinnym wyprzedzeniem, żeby można było się ogarnąć, chociaż prysznic wziąć, ale po wszystkim okazało się, że tamtą godzinę Pani Laura spędziła na internecie rozmawiając ze swoja przyjaciółką, z którą będą wspólnie dominować-radzę zainwestować w zatyczki na nos, bo upały mają przyjść, więc nieprzyjemny zapach potu może być jeszcze bardziej uciążliwy.
Następnie przypięcie do ściany i pytanie czy interesuje mnie elektro. Odpowiadam, ze nie o czym zresztą mówiłem podając swoje preferencje. Na oczy założyla mi gogle i po chwili czułem impulsy elektryczne na jądrach. Gdyby nie to, że byłem przypięty do ściany po prostu bym wyszedł. Do tego wymuszony śmiech jak Glenn Close ze 101 dalmatyńczyków. Po 45 minutach wymuszony spust i koniec. Gdy się ubierałem zachwalała jeszcze swoje umiejętności, chociaż zdanie miałem już wyrobione. Ile ludzi, tyle opinii. Przejrzałem niektóre fora sądząc, że po prosttu miałem pecha i trafiłem na zły dzień Pani ale wtedy się okazało, że owa Pani była kilka lat temu swiadczyla usługi seksualne, co mnie zaskoczyło, zwłaszcza że zarzekała się, że "seks z niewolnikiem jest wykluczony". Rozumiem, wiek już nie ten i chętnych mniej.
Reasumując nie polecam. Może gdyby nie smród potu i fakt, ze od pasa w dół jest kompletnie nie zadbana, żeby nie powiedzieć zapuszczona oocena byłaby ciut wyższa ale tak 1/10.A i ten jeden punkt, to za bezproblemowe umówienie
Tutaj Pani Laura była łaskawa "najechać" na tych co ją krytykowali, twierdząc, ze są napuszczeni, i że to zmowa. Na innym forum z kolei same "ochy" i "achy" ale piszą je głównie dwie osobby w tym jedna to inna Domina. Czyli można pisać, ale tylko dobrze?
Jestem fetyszystą, więc zaczynamy od stóp i pierwszy zonk. Nie dobrze wydepilowane nogi, stopy niezadbane, paznockie obcięte tak jakby jakimiś tępymi nożyczkami-no odechciało mi się naprawdę.Drugi minus to zapach a w zasadzie smród. Pani Laura ma ewidentnie problemy z higieną. Sądziłem, że umawiam się z godzinnym wyprzedzeniem, żeby można było się ogarnąć, chociaż prysznic wziąć, ale po wszystkim okazało się, że tamtą godzinę Pani Laura spędziła na internecie rozmawiając ze swoja przyjaciółką, z którą będą wspólnie dominować-radzę zainwestować w zatyczki na nos, bo upały mają przyjść, więc nieprzyjemny zapach potu może być jeszcze bardziej uciążliwy.
Następnie przypięcie do ściany i pytanie czy interesuje mnie elektro. Odpowiadam, ze nie o czym zresztą mówiłem podając swoje preferencje. Na oczy założyla mi gogle i po chwili czułem impulsy elektryczne na jądrach. Gdyby nie to, że byłem przypięty do ściany po prostu bym wyszedł. Do tego wymuszony śmiech jak Glenn Close ze 101 dalmatyńczyków. Po 45 minutach wymuszony spust i koniec. Gdy się ubierałem zachwalała jeszcze swoje umiejętności, chociaż zdanie miałem już wyrobione. Ile ludzi, tyle opinii. Przejrzałem niektóre fora sądząc, że po prosttu miałem pecha i trafiłem na zły dzień Pani ale wtedy się okazało, że owa Pani była kilka lat temu swiadczyla usługi seksualne, co mnie zaskoczyło, zwłaszcza że zarzekała się, że "seks z niewolnikiem jest wykluczony". Rozumiem, wiek już nie ten i chętnych mniej.
Reasumując nie polecam. Może gdyby nie smród potu i fakt, ze od pasa w dół jest kompletnie nie zadbana, żeby nie powiedzieć zapuszczona oocena byłaby ciut wyższa ale tak 1/10.A i ten jeden punkt, to za bezproblemowe umówienie
Tutaj Pani Laura była łaskawa "najechać" na tych co ją krytykowali, twierdząc, ze są napuszczeni, i że to zmowa. Na innym forum z kolei same "ochy" i "achy" ale piszą je głównie dwie osobby w tym jedna to inna Domina. Czyli można pisać, ale tylko dobrze?