przekopiuje to co i tam napisałem:
Najciekawsze ze potwierdzenia wyznawców PATH są w bibliotece jasnogórskiej i widziałem je na własne oczy
Niestety nie znam bodajże starogreki (chyba dobrze to napisałem) w której są te zapisy, muszę opierać się na wolnym tłumaczeniu jednego z paulinów który mi to udostępniał, dziadyga nie pozwolił robic żadnych zdjęć niestety
Maja tam pewne dzieło - jak tłumaczył ten zakonnik - jest to pierwowzór dla "młotu na czarownice" - swoisty zbiór rytuałów uznanych za czczenie szatana zebranych z pisemnych przekazów i rozesłanych przez raczkujacą inkwizycje
Te dzieło nie ma nazwy - ale kazdy kto zajmuje sie ta biblioteka jak ten zakonnik je zna - wystarczy spytac o instruktaże inkwizycji w których zapisano cokolwiek o "czcicielach czaszki"
Wracajac do tego co przeczytał i przetłumaczył mi ten zakonnik - opisany tam jest rytuał gdy kobieta poddawana czymś co dziś określilibyśmy jako "praktyki bdsm" popada w erotyczną extaze i wije się z rozkoszy.
Rytuał ten przeprowadzali własnie ludzie którzy "czcili czaszkę" i.......
i ryli znaki na ścianach a znaki te to .......... PATH - układały sie własnie w takie litery
Niestety - biblioteka jasnogórska jest niedostępna dla postronnych, to miejsce narad np Episkopatu
Ja miałem to szczęście że poznałem akurat człowieka który lubi zabawiać się w bdsm, jest w Opus dei, słyszał o tamtej ksiedze i o Path i miał takie przebicie u któregos biskupa ze załatwił wejscie z osoba postronną czyli zemną.
Najciekawsze ze potwierdzenia wyznawców PATH są w bibliotece jasnogórskiej i widziałem je na własne oczy
Niestety nie znam bodajże starogreki (chyba dobrze to napisałem) w której są te zapisy, muszę opierać się na wolnym tłumaczeniu jednego z paulinów który mi to udostępniał, dziadyga nie pozwolił robic żadnych zdjęć niestety
Maja tam pewne dzieło - jak tłumaczył ten zakonnik - jest to pierwowzór dla "młotu na czarownice" - swoisty zbiór rytuałów uznanych za czczenie szatana zebranych z pisemnych przekazów i rozesłanych przez raczkujacą inkwizycje
Te dzieło nie ma nazwy - ale kazdy kto zajmuje sie ta biblioteka jak ten zakonnik je zna - wystarczy spytac o instruktaże inkwizycji w których zapisano cokolwiek o "czcicielach czaszki"
Wracajac do tego co przeczytał i przetłumaczył mi ten zakonnik - opisany tam jest rytuał gdy kobieta poddawana czymś co dziś określilibyśmy jako "praktyki bdsm" popada w erotyczną extaze i wije się z rozkoszy.
Rytuał ten przeprowadzali własnie ludzie którzy "czcili czaszkę" i.......
i ryli znaki na ścianach a znaki te to .......... PATH - układały sie własnie w takie litery
Niestety - biblioteka jasnogórska jest niedostępna dla postronnych, to miejsce narad np Episkopatu
Ja miałem to szczęście że poznałem akurat człowieka który lubi zabawiać się w bdsm, jest w Opus dei, słyszał o tamtej ksiedze i o Path i miał takie przebicie u któregos biskupa ze załatwił wejscie z osoba postronną czyli zemną.