@ donpedro007
Ja absolutnie nie powiedziałem, że motywacją jest sprawa wyłącznie materialna. Co wiecej, ująłem to w stwierdzeniu "w kwestii materialnej lub innej".
Gdybyś spojrzał wnikliwie na historię naszych wschodnich sąsiadów zobaczyłbyś z pewnie zaskoczeniem, że w przeciwieństwie do np. Polski, tam nigdy nie liczył się człowiek.
Co więcej, od setek lat tam kobieta jest kimś z n-tej ligii. To jest sprawa mentalności, czegoś co wpojone jest w głowach od "zawsze".
Kilka szybkich przykładów może.
Jeśli byłeś kiedyś na wakacjach w jakimś kraju i spotkałeś Rosjan, Ukraińców, itp. pewnie zobaczyłeś, jak przez facetów traktowane są kobiety. Tu ważna jest ich reakcja, a więc jako coś normalnego. Polka wypięłaby się pewnie już po dniu takiej relacji.
To, że ten mechanizm mentalności jest powszechny i jak działa, doskonale widać na np. przykładzie aktorki Lizy Machulskiej. Jej mąż, znany reżyser Juliusz Machulski (ten od Seksmisji, Vabanków, itd.) poznał ją chyba w Moskwie, wielka miłość, przyjazd do Polski, obsadził ją nawet w jednym ze swoich filmów (VIP). Ona w pewnym momencie poznaje bodaj Francuza i po prostu w ciągu dnia podejmuje decyzję i wyjeżdża na zawsze.
Jak powiedziałem, to przykład tylko.
Stąd znając ten mechanizm z praktyki
DD stwierdziłem, że to sprawa mentalności, a nie realizacji takich czy innych zachowań w łóżku.
Częsty bowiem błąd który popełniamy to próba oceny zachowań drugiej osoby bez patrzenia na zagadnienie jej oczami. A to spojrzenie oparte jest o doświadczenia, zwyczaje i właśnie mentalność.
Krótko mówiąc, to moje zdanie. Czy mam rację? Nie wiem, nie jestem jasnowidzem, ale sądzę, że prawdziwy powód leży właśnie tu.
Ja absolutnie nie powiedziałem, że motywacją jest sprawa wyłącznie materialna. Co wiecej, ująłem to w stwierdzeniu "w kwestii materialnej lub innej".
Gdybyś spojrzał wnikliwie na historię naszych wschodnich sąsiadów zobaczyłbyś z pewnie zaskoczeniem, że w przeciwieństwie do np. Polski, tam nigdy nie liczył się człowiek.
Co więcej, od setek lat tam kobieta jest kimś z n-tej ligii. To jest sprawa mentalności, czegoś co wpojone jest w głowach od "zawsze".
Kilka szybkich przykładów może.
Jeśli byłeś kiedyś na wakacjach w jakimś kraju i spotkałeś Rosjan, Ukraińców, itp. pewnie zobaczyłeś, jak przez facetów traktowane są kobiety. Tu ważna jest ich reakcja, a więc jako coś normalnego. Polka wypięłaby się pewnie już po dniu takiej relacji.
To, że ten mechanizm mentalności jest powszechny i jak działa, doskonale widać na np. przykładzie aktorki Lizy Machulskiej. Jej mąż, znany reżyser Juliusz Machulski (ten od Seksmisji, Vabanków, itd.) poznał ją chyba w Moskwie, wielka miłość, przyjazd do Polski, obsadził ją nawet w jednym ze swoich filmów (VIP). Ona w pewnym momencie poznaje bodaj Francuza i po prostu w ciągu dnia podejmuje decyzję i wyjeżdża na zawsze.
Jak powiedziałem, to przykład tylko.
Stąd znając ten mechanizm z praktyki
Częsty bowiem błąd który popełniamy to próba oceny zachowań drugiej osoby bez patrzenia na zagadnienie jej oczami. A to spojrzenie oparte jest o doświadczenia, zwyczaje i właśnie mentalność.
Krótko mówiąc, to moje zdanie. Czy mam rację? Nie wiem, nie jestem jasnowidzem, ale sądzę, że prawdziwy powód leży właśnie tu.