Napisałaś że nie można ,,zmusić uległej by była jego'' i tak i nie,jeśli rozumiemy ,,zmuszenie'' jako wypowiedziane wprost oczywiście masz rację ale...każdy dobry Dom jest też dobrym psychologiem i wszystko zależy od tego czy zacznie ,,ogarniać'' kandydatkę w ten właściwy sposób.Do tego nie trzeba nawet realu,przygotowanie gruntu może nastąpić poprzez kontakt w sieci i budowanie w nim emocji.I co do odmowy relacji przez stronę Dom,myslę że niezależnie od płci jeśli kogoś lubimy ale nie wiążemy z nim planów umiemy przekazać że nie jesteśmy zainteresowani stronie uległej zanim ona zacznie coś sugerować.Jeśli do niej to nie dotrze i zapyta wprost...cóż trzeba się uczyć czytać aluzje.
I tak masz w pełni rację co do ,,poznawania się'' ale jak już wspomniałem wystarczy do tego kontakt wirtualny nawet jeśli relacja ma być realna,wszystko zalezy od szczerości obu stron.
I tak masz w pełni rację co do ,,poznawania się'' ale jak już wspomniałem wystarczy do tego kontakt wirtualny nawet jeśli relacja ma być realna,wszystko zalezy od szczerości obu stron.
Szukam,przyuczę i poprowadzę.