Ja raczej jestem za tym, aby to Dom za kawe placil. Nie zbienieje a jakos tak chyba bardziej wypada. Choc moze nie Dom tylko ogolnie facet. Natomiast jesli chodzi o hotel to jest do uzgodnienia. Bo jesli spotakmy sie w najzwyklejszym hoteliku bez luksusow na sama zabawe to nie widze przeszkod by placic pol na pol. Lub na zasadzie jedno spotkanie kobieta a jedno mezczyzna. Natomiast jesli facet ma fantazje co do lususow i wybiera drozszy hotel - niech placi calosc gdy go stac. Z reszta moj tez gdy ze swoja panna sie spotyka placi w calosci za hotel choc i tak wybiera z tych tanszych.
Ostatnio jeden pan wymyslil sobie ze bede do niego przyjezdzac 250 km, bo on nke ma czasu by jezdzic do mnie lub spotkac sie w polowie. Zaproponowal nawet pokrycie kosztow benzyny. Sorry - to nie dla mnie. Krezuska nie jestem, ale jak dla mnie podchodziloby to pod prostytucje - gdyby po zabawie wreczal mi 150 zl na benzyne. Choc czasem ciekawie byc gaka pania na sprzedaz. Za symboliczna zlotowke.
Poza tyn Z nie lubie jednostronnego zaangazowania logistycznego
mam wtedy wrazenie, ze drugiej stronie nie zalezy. Choc moze sie myle.
Ostatnio jeden pan wymyslil sobie ze bede do niego przyjezdzac 250 km, bo on nke ma czasu by jezdzic do mnie lub spotkac sie w polowie. Zaproponowal nawet pokrycie kosztow benzyny. Sorry - to nie dla mnie. Krezuska nie jestem, ale jak dla mnie podchodziloby to pod prostytucje - gdyby po zabawie wreczal mi 150 zl na benzyne. Choc czasem ciekawie byc gaka pania na sprzedaz. Za symboliczna zlotowke.
Poza tyn Z nie lubie jednostronnego zaangazowania logistycznego
Blada, poraniona
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew