Dawno dawno temu w licealnych czasach, gdy nauczyciela na lekcji braklo klasa szalala. Wpadl wtedy do sali chlopak z sasiedniej klasy i widzac chaos podniosl do gory oba kciuki krzyczac "tak trzymac!". Na co jeden z kolegow sugestywnke odpowiedzial mu "sam sobie potrzymaj" - zawsze mi sie ta scena przypomina gdy slysze (tudziez widze) to zdanie :p
Blada, poraniona
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew