KOMPATYBILNOŚĆ mózgów i klimatu,to się czuje moim zdaniem. Twoimi słowy to ,,inna porcja'' widzimy z samej rozmowy jaka jest,,porcja'' drugiej strony. Więź intelektualna.....to kompatybilność.
Bardzo proszę o nie używanie określenia ,,sapioseksualizm'' bo dostaję na jego widok drgawek,chyba nie ma określenia w klimacie bardziej zawłaszczonego przez fejki i gawędziarki,w sumie po tym z reguły można odróżnić osobę realną od nierealnej. Nie zakładam że jest tak w Twoim przypadku ale....brrrr.Może nie każdy umie ciekawie pisać ale chyba można poznać jakość mózgu rozmówcy po tym jak wyraża swoje myśli,po tym jak czytelne jest to co przelał na ,,papier''? W kolejnym zdaniu jest chyba rozwiązanie zagadki zawartej w temacie tego wątku ,,podtrzyma korespondencję'', zgadzam się z tym co piszecie że ,,nie poproszę o założenie smyczy'' itd.etc. ale to właśnie ,,dzwiganie cięzaru konwersacji'' przez stronę uległą jest pierwszą cezurą wyboru i sposobem pokazania komu zależy, a kto w tej sytuacji wybiera? ta strona która podejmuje decyzję czy odpowiedzieć i w jaki sposób.
Bardzo proszę o nie używanie określenia ,,sapioseksualizm'' bo dostaję na jego widok drgawek,chyba nie ma określenia w klimacie bardziej zawłaszczonego przez fejki i gawędziarki,w sumie po tym z reguły można odróżnić osobę realną od nierealnej. Nie zakładam że jest tak w Twoim przypadku ale....brrrr.Może nie każdy umie ciekawie pisać ale chyba można poznać jakość mózgu rozmówcy po tym jak wyraża swoje myśli,po tym jak czytelne jest to co przelał na ,,papier''? W kolejnym zdaniu jest chyba rozwiązanie zagadki zawartej w temacie tego wątku ,,podtrzyma korespondencję'', zgadzam się z tym co piszecie że ,,nie poproszę o założenie smyczy'' itd.etc. ale to właśnie ,,dzwiganie cięzaru konwersacji'' przez stronę uległą jest pierwszą cezurą wyboru i sposobem pokazania komu zależy, a kto w tej sytuacji wybiera? ta strona która podejmuje decyzję czy odpowiedzieć i w jaki sposób.
Szukam,przyuczę i poprowadzę.