No wreszcie...
W sumie nie dziwię się, że się nie dogadujecie, skoro są takie problemy komunikacyjne.
A co do meritum, widać, że on czuje się już Twym właścicielem i uważa Ciebie za swoją własność. Pytanie co Ty czujesz. Obje muszę czuć to samo. Inaczej się nie da...
W sumie nie dziwię się, że się nie dogadujecie, skoro są takie problemy komunikacyjne.
A co do meritum, widać, że on czuje się już Twym właścicielem i uważa Ciebie za swoją własność. Pytanie co Ty czujesz. Obje muszę czuć to samo. Inaczej się nie da...
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!