Bo to nie jest klub BDSM tylko pub. Wchodzi tam każdy z ulicy, podtekst seksualny jest, ale bardzo delikatny. Raczej jako wprowadzenie do miłego wieczoru niż sam sposób spędzenia całej nocy. Tak mi się wydaje. Ja nie byłam osobiście, mąż tylko wszedł z grupą by rzucić okiem
Blada, poraniona
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew