Wolni? W równoległym wątku ta wolność ma kulę u nogi w postaci "szarego"partnera, z którym się nie da tej wolności realizować, ani nie chce/nie może się go zostawić.
To nie BDSM daje wlność. Człowiek jest wolny albo nie z własnego wyboru, bez wzgledu na pozycję społeczna, orientacje seksualną czy preferencje w życiu intymnym.
Ale to fakt, na ostatniej sesji sporo myslałam o sporym polu porozumienia między ludźmi, gdy odrzuca się konwenanse i myślenie o tym, co wypada a czego nie. O przestrzeni wzajemnego eksperymentowania którą tworzy się przez otwarcie na drugiego człowieka i szczerość. I na tym spotkaniu było zdecydowanie więcej niż seks Był metaseks. jakby świat zyskał conajmniej jeden wymiar więcej
To nie BDSM daje wlność. Człowiek jest wolny albo nie z własnego wyboru, bez wzgledu na pozycję społeczna, orientacje seksualną czy preferencje w życiu intymnym.
Ale to fakt, na ostatniej sesji sporo myslałam o sporym polu porozumienia między ludźmi, gdy odrzuca się konwenanse i myślenie o tym, co wypada a czego nie. O przestrzeni wzajemnego eksperymentowania którą tworzy się przez otwarcie na drugiego człowieka i szczerość. I na tym spotkaniu było zdecydowanie więcej niż seks Był metaseks. jakby świat zyskał conajmniej jeden wymiar więcej