Granice i ich przekraczanie...swego czasu miałam ich bardzo dużo, za każdym spotkaniem jest ich mniej. No może trochę przesadziłam, nie za każdym. Lecz co do ich przekraczania jest to moja decyzja i nikogo więcej. To ja wyrażam zgodę czy chcę. I tak to widzę, nic na siłę.
Kary..tutaj nie mam aż tak wyrobionego zdania. Nie miałam ich wiele..
)
Kary..tutaj nie mam aż tak wyrobionego zdania. Nie miałam ich wiele..
Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.