Pamiętam jedno zdarzenie. Pierwsze pytanie od uległego jakie mi zadał, to ile ma zapłacić za sesję. Odpowiedź moja była taka " że za przyjemności się nie płaci"...wtedy szukałam uległego dla Nas.
Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.